Czas czytania: 2 minuty

To jeden z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwko stosowaniu kremów z filtrem. Wiele osób obawia się, że codzienne używanie SPF może prowadzić do niedoboru witaminy D, dlatego latem celowo rezygnuje z ochrony przeciwsłonecznej. Czy rzeczywiście jest się czego bać?

SPF a witamina D. Skąd wziął się ten mit?

Witamina D powstaje w skórze pod wpływem promieniowania UVB. Ponieważ filtry przeciwsłoneczne mają za zadanie ograniczać przenikanie promieni UVB do skóry, teoretycznie mogłyby również zmniejszać produkcję tej witaminy.

Brzmi logicznie, jednak codzienne życie wygląda zupełnie inaczej niż warunki laboratoryjne. Większość z nas nakłada zbyt mało kremu z filtrem, nie pokrywa nim całego ciała, zapomina o reaplikacji lub ściera go ręcznikiem i ubraniem. W efekcie do skóry nadal dociera pewna ilość promieniowania UVB.

Co pokazują badania?

Dotychczasowe badania nie potwierdzają, aby prawidłowe stosowanie filtrów przeciwsłonecznych prowadziło do istotnych niedoborów witaminy D u większości zdrowych osób. U ludzi regularnie używających SPF nadal obserwuje się produkcję witaminy D, choć może być ona nieco mniejsza niż u osób bez ochrony.

Co więcej, na poziom witaminy D znacznie większy wpływ mają inne czynniki. Liczy się między innymi pora roku, szerokość geograficzna, wiek, kolor skóry, ilość czasu spędzanego na świeżym powietrzu, sposób odżywiania oraz masa ciała. W krajach takich jak Polska niedobory witaminy D są częste również u osób, które rzadko stosują filtry przeciwsłoneczne.

Czy warto zrezygnować z SPF, aby zwiększyć produkcję witaminy D?

Specjaliści są zgodni. Nie jest to dobry pomysł. Promieniowanie UV odpowiada nie tylko za syntezę witaminy D, ale również za oparzenia słoneczne, przyspieszone starzenie skóry, przebarwienia oraz zwiększone ryzyko rozwoju nowotworów skóry.

Korzyści wynikające z ochrony przeciwsłonecznej zdecydowanie przewyższają potencjalnie niewielki wpływ filtrów na produkcję witaminy D.

Jak zadbać o odpowiedni poziom witaminy D?

Jeśli obawiasz się niedoboru, najlepszym rozwiązaniem nie jest rezygnacja z SPF, ale oznaczenie poziomu witaminy D we krwi. W razie potrzeby lekarz może zalecić odpowiednią suplementację. Warto również pamiętać o diecie bogatej w tłuste ryby morskie, jaja czy produkty wzbogacane w witaminę D.

Krem z filtrem nie blokuje całkowicie produkcji witaminy D. W codziennych warunkach do skóry zazwyczaj dociera wystarczająca ilość promieniowania UVB, aby organizm mógł ją nadal wytwarzać. Zamiast rezygnować z ochrony przeciwsłonecznej, lepiej stosować SPF regularnie, a w przypadku podejrzenia niedoboru wykonać badania i dobrać odpowiednią suplementację. To rozwiązanie znacznie bezpieczniejsze dla zdrowia niż świadome narażanie skóry na nadmierne działanie promieniowania słonecznego.