Czas czytania: 2 minuty

Mocznik, znany w kosmetologii jako urea, to składnik o bardzo szerokim spektrum działania, którego efekty zależą niemal wyłącznie od stężenia. W niższych procentach działa nawilżająco i regenerująco, w wyższych – złuszczająco i terapeutycznie. To właśnie brak tej wiedzy najczęściej prowadzi do podrażnień i błędnego stosowania.

Urea 10% wykazuje przede wszystkim działanie humektantowe, czyli wiąże wodę w naskórku i poprawia elastyczność skóry. Wzmacnia barierę hydrolipidową, zmiękcza szorstką skórę i ogranicza uczucie ściągnięcia. Nie działa agresywnie, dlatego może być stosowana regularnie, nawet codziennie. To stężenie sprawdza się na suchą skórę ciała, dłonie, łokcie, kolana, łydki oraz w pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszeń, również po goleniu czy w okresach nasilonej utraty wody z naskórka, na przykład zimą.

Urea 30% to już zupełnie inna kategoria działania. Przy takim stężeniu mocznik przestaje pełnić wyłącznie funkcję nawilżającą, a zaczyna działać keratolitycznie, czyli rozpuszcza nadmiernie zrogowaciały naskórek. Dzięki temu ułatwia usuwanie twardej, grubej warstwy skóry, ale jednocześnie zwiększa ryzyko pieczenia i podrażnienia. Dlatego 30% urea nie jest kosmetykiem do codziennej pielęgnacji, lecz preparatem zadaniowym. Najczęściej stosuje się ją na bardzo zrogowaciałą skórę pięt, modzele, nagniotki, pękającą skórę stóp czy w ciężkich przypadkach rogowacenia okołomieszkowego.

Wysokie stężenie mocznika nie nadaje się do stosowania na twarz, pachwiny, okolice intymne, skórę cienką, uszkodzoną, świeżo ogoloną ani objętą aktywnym stanem zapalnym. W tych miejscach bariera skórna jest zbyt delikatna, a działanie keratolityczne może prowadzić do silnego szczypania, pieczenia i nadreaktywności.

Aby uniknąć podrażnień, kluczowe jest dobranie stężenia do problemu, a nie zasada „im więcej, tym lepiej”. Urea 10% może być bezpiecznie stosowana regularnie jako element codziennej pielęgnacji, natomiast 30% najlepiej aplikować punktowo, krótko i tylko wtedy, gdy skóra rzeczywiście tego wymaga. Po kilku dniach intensywnego działania warto wrócić do niższego stężenia, aby odbudować barierę i utrzymać efekt wygładzenia bez ryzyka uszkodzenia naskórka.

Podsumowując, urea 10% to wybór dla skóry suchej i wymagającej długofalowego wsparcia, a urea 30% – narzędzie do zadań specjalnych. Świadome stosowanie tych stężeń pozwala wykorzystać potencjał mocznika bez efektów ubocznych i niepotrzebnych podrażnień.