Czas czytania: 2 minuty

Latem skóra musi zmierzyć się z wysokimi temperaturami, promieniowaniem UV, klimatyzacją i częstszym poceniem. Nic więc dziwnego, że właśnie o tej porze roku częściej pojawiają się podrażnienia, przesuszenie, wypryski czy przebarwienia. Co ciekawe, wiele problemów nie wynika z samego słońca, ale z błędów pielęgnacyjnych, które popełniamy podczas upałów.

Rezygnacja z kremu nawilżającego

To jeden z najczęstszych błędów. Wiele osób uważa, że skoro skóra bardziej się świeci, nie potrzebuje dodatkowego nawilżenia. Tymczasem wysoka temperatura i klimatyzacja mogą prowadzić do odwodnienia naskórka. W efekcie cera zaczyna produkować jeszcze więcej sebum, a problem błyszczenia tylko się nasila.

Nakładanie zbyt małej ilości SPF

Większość osób używa nawet o połowę mniej kremu z filtrem, niż zalecają eksperci. Aby uzyskać deklarowaną ochronę SPF 50, potrzebna jest odpowiednia ilość produktu oraz jego regularna reaplikacja co 2–3 godziny podczas przebywania na słońcu.

Stosowanie agresywnych peelingów

Latem skóra jest bardziej narażona na podrażnienia. Zbyt częste stosowanie mocnych kwasów czy peelingów mechanicznych może osłabiać barierę hydrolipidową i zwiększać ryzyko przebarwień. W czasie upałów lepiej postawić na delikatniejsze formy złuszczania.

Pomijanie oczyszczania wieczorem

Pot, kurz, sebum i pozostałości filtrów przeciwsłonecznych tworzą mieszankę, która może sprzyjać powstawaniu niedoskonałości. Nawet jeśli nie nosimy makijażu, dokładne oczyszczanie skóry wieczorem pozostaje obowiązkowym elementem pielęgnacji.

Nadużywanie matujących kosmetyków

Bibułki matujące czy produkty silnie absorbujące sebum mogą wydawać się wybawieniem podczas upałów. Problem pojawia się wtedy, gdy stosujemy je bez umiaru. Nadmierne odtłuszczanie skóry może prowadzić do przesuszenia i jeszcze większej produkcji sebum.

Zapominanie o szyi, uszach i dłoniach

Filtr przeciwsłoneczny często trafia wyłącznie na twarz. Tymczasem szyja, dekolt, uszy i dłonie również są narażone na działanie promieni UV. To właśnie te miejsca często zdradzają wiek szybciej niż sama twarz.

Używanie ciężkich kremów zimowych

Bogate, tłuste formuły świetnie sprawdzają się zimą, ale podczas upałów mogą obciążać skórę i sprzyjać powstawaniu zaskórników. Latem lepiej wybierać lżejsze kremy, żele lub emulsje o właściwościach nawilżających.

Brak ochrony antyoksydacyjnej

Filtr przeciwsłoneczny to podstawa, ale nie jedyna forma ochrony. Kosmetyki zawierające witaminę C, ektoinę, niacynamid czy resweratrol pomagają neutralizować wolne rodniki powstające pod wpływem promieniowania UV i zanieczyszczeń środowiska.

Latem mniej często znaczy więcej. Delikatne oczyszczanie, lekkie nawilżenie, dobrze dobrany filtr SPF i ochrona antyoksydacyjna to fundamenty pielęgnacji, które pomagają utrzymać skórę w dobrej kondycji nawet podczas największych upałów.