Czas czytania: 2 minuty

Antybiotyki należą do największych osiągnięć współczesnej medycyny. Dzięki nim możliwe jest skuteczne leczenie wielu zakażeń bakteryjnych, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu mogły stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia. Coraz częściej mówi się jednak o tym, że ich działanie nie ogranicza się wyłącznie do zwalczania chorobotwórczych bakterii.

Eksperci podkreślają, że antybiotyki mogą wpływać również na mikrobiom, czyli ogromny ekosystem mikroorganizmów zamieszkujących nasze jelita, skórę, jamę ustną i inne części organizmu.

Antybiotyk nie wybiera tylko „złych” bakterii

Choć celem terapii jest eliminacja bakterii odpowiedzialnych za infekcję, wiele antybiotyków działa szeroko i może jednocześnie zmniejszać liczbę pożytecznych mikroorganizmów. W rezultacie dochodzi do zaburzenia równowagi mikrobiologicznej, określanej jako dysbioza.

Objawy mogą być różne. Niektóre osoby zauważają problemy trawienne, wzdęcia czy biegunki. Inni skarżą się na pogorszenie samopoczucia lub większą podatność na kolejne infekcje.

Jelita to nie tylko trawienie

Naukowcy od lat badają zależność między mikrobiomem a funkcjonowaniem całego organizmu. Wiadomo już, że bakterie jelitowe uczestniczą w procesach związanych z odpornością, metabolizmem, a nawet pracą układu nerwowego.

Coraz częściej mówi się również o osi jelita–mózg, która może wpływać na nastrój, poziom energii oraz zdolność koncentracji. Z tego powodu zaburzenia mikrobiomu są obecnie przedmiotem intensywnych badań naukowych.

Czy mikrobiom wraca do normy?

W wielu przypadkach organizm stopniowo odbudowuje swoją mikroflorę po zakończeniu antybiotykoterapii. Proces ten może jednak trwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Wpływ mają między innymi rodzaj zastosowanego antybiotyku, długość leczenia, wiek oraz sposób odżywiania.

Niektóre badania sugerują, że część zmian w składzie mikrobiomu może utrzymywać się znacznie dłużej, szczególnie po częstych lub wielokrotnie powtarzanych kuracjach.

Jak wspierać mikrobiom po antybiotyku?

Specjaliści zwracają uwagę przede wszystkim na znaczenie diety. Produkty bogate w błonnik, warzywa, owoce, fermentowane przetwory mleczne czy kiszonki mogą stanowić pożywkę dla korzystnych bakterii jelitowych.

W niektórych sytuacjach lekarz lub farmaceuta może również zalecić stosowanie odpowiednio dobranych probiotyków. Warto jednak pamiętać, że nie każdy preparat działa w ten sam sposób, a wybór powinien być dostosowany do konkretnej sytuacji.

Antybiotyki są potrzebne, ale warto stosować je rozsądnie

Eksperci podkreślają, że antybiotyki ratują zdrowie i życie, gdy są stosowane zgodnie z zaleceniami. Problem pojawia się wtedy, gdy są przyjmowane bez wyraźnych wskazań lub wykorzystywane do leczenia infekcji wirusowych, na które nie działają.

Dbanie o mikrobiom nie oznacza unikania antybiotyków za wszelką cenę. Chodzi raczej o świadome podejście do leczenia i wspieranie organizmu w powrocie do równowagi po zakończonej terapii. Coraz więcej badań pokazuje bowiem, że zdrowy mikrobiom może mieć znaczenie nie tylko dla jelit, ale również dla funkcjonowania całego organizmu.