Czas czytania: 2 minuty

Większość z nas kojarzy nadmiar cukru w diecie głównie z dodatkowymi centymetrami w pasie lub ryzykiem cukrzycy. Jednak jako lekarz coraz częściej muszę uświadamiać pacjentki, że ich ulubione ciastka i słodzone napoje zostawiają trwały ślad przede wszystkim na twarzy. Proces ten nazywamy glikacją i jest on jednym z najgroźniejszych, obok promieniowania UV, czynników przyspieszających wiotkość skóry. Zrozumienie tego mechanizmu to pierwszy i najważniejszy krok w świadomej pielęgnacji anti-aging, która nie kończy się na nałożeniu drogiego kremu, ale zaczyna się na talerzu.

Chemiczna pułapka wewnątrz Twoich komórek

Glikacja to w dużym uproszczeniu proces, w którym cząsteczki glukozy przyłączają się do białek budulcowych naszego organizmu bez udziału enzymów. Można to porównać do karmelizowania cukru na patelni – staje się on lepki, twardy i brązowy. Dokładnie to samo dzieje się w głębokich warstwach Twojej skóry. Cukier „oblepia” włókna kolagenu i elastyny, które odpowiadają za sprężystość oraz młody wygląd twarzy. W efekcie powstają toksyczne produkty końcowe zaawansowanej glikacji, znane w literaturze medycznej pod bardzo trafnym skrótem AGEs. Nazwa ta nie jest przypadkowa, ponieważ te związki dosłownie „starzeją” naszą tkankę łączną od wewnątrz.

Sztywny kolagen i utrata blasku

Kiedy zdrowe, elastyczne włókna kolagenowe zostają uszkodzone przez proces glikacji, tracą one swoją naturalną zdolność do rozciągania się i powracania do pierwotnego kształtu. Stają się kruche, sztywne i podatne na pękanie, co objawia się na zewnątrz jako pierwsze drobne linie oraz głębsze bruzdy, których nie da się wyprasować samym nawilżaniem. Co więcej, produkty AGEs sprawiają, że cera traci swój zdrowy, różowy koloryt i staje się ziemista, matowa, a czasem wręcz żółtawa. Uszkodzona przez cukier skóra znacznie gorzej regeneruje się po ekspozycji na słońce, co tworzy błędne koło starzenia przyspieszonego przez czynniki zewnętrzne i wewnętrzne.

Jak zatrzymać proces niszczenia tkanek

Dobrą wiadomością jest fakt, że choć glikacji nie da się całkowicie wyeliminować, możemy ją znacząco spowolnić poprzez codzienne wybory. Kluczem jest stabilizacja poziomu glukozy we krwi, aby nie dopuszczać do gwałtownych wyrzutów cukru, które są paliwem dla powstawania wspomnianych toksyn AGEs. Warto postawić na dietę bogatą w silne antyoksydanty, takie jak witamina C, kwas alfa-liponowy czy polifenole zawarte w zielonej herbacie, które działają jak tarcza ochronna dla naszych białek. Pamiętajmy, że skóra ma fenomenalną zdolność do odnowy, jeśli tylko przestaniemy dostarczać jej składników, które systematycznie osłabiają jej rusztowanie.