Smartfony, laptopy, tablety… ekran za ekranem, dzień za dniem. Niby to tylko światło, ale coraz więcej badań pokazuje, że niebieskie światło może mieć realny wpływ na kondycję naszych oczu – i nie tylko.
Co to właściwie jest to niebieskie światło?
To światło o krótkiej fali i wysokiej energii (tzw. HEV), które występuje naturalnie w świetle dziennym, ale w nadmiarze emitowane jest także przez ekrany i sztuczne oświetlenie LED. I o ile rano potrafi nas „obudzić”, to jego nadmiar – szczególnie wieczorem – może prowadzić do:
-
przesuszenia i zmęczenia oczu,
-
bólów głowy,
-
problemów z koncentracją,
-
zaburzeń snu (hamuje wydzielanie melatoniny),
-
a w dłuższej perspektywie nawet do uszkodzenia siatkówki.
Objawy, które bagatelizujemy
Zmęczone, piekące oczy? Złe światło.
Rozmyte widzenie po całym dniu przy komputerze? Zgadłaś.
Trudności z zaśnięciem? Tak, to też może być przez ekran tuż przed snem.
Nie musimy czekać na pogorszenie wzroku, żeby coś z tym zrobić.
Jak chronić oczy przed niebieskim światłem?
1. Zasada 20/20/20
Prosta i skuteczna: co 20 minut patrz przez 20 sekund na coś oddalonego o 6 metrów. Odciążasz oczy i dajesz im chwilę oddechu.
2. Tryb nocny na urządzeniach
Większość smartfonów i komputerów ma już opcję „night shift” lub „tryb nocny”. Ekran zmienia temperaturę barwową na cieplejszą, a Ty mniej obciążasz wzrok.
3. Okulary z filtrem HEV
To nie tylko modny dodatek – soczewki z powłoką blue light blokują nawet do 40% szkodliwego światła. Idealne, jeśli pracujesz przy ekranie cały dzień.
4. Świadome oświetlenie
Wieczorem – tylko ciepłe, miękkie światło. Zrezygnuj z sufitowych LEDów, które świecą jak gabinet dentystyczny. Lampka, świeczka, delikatna girlanda – klimat i ulga dla oczu w jednym.
5. Dieta wspierająca wzrok
To też ma znaczenie! Luteina, beta-karoten, cynk i omega-3 – znajdziesz je w jarmużu, szpinaku, jajkach, marchwi, rybach. Działają od środka.
A co ze snem?
Niebieskie światło zaburza naturalny rytm dobowy, bo blokuje wydzielanie melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za sen. Efekt? Scrollujesz przed snem i nie możesz zasnąć, a rano czujesz się, jakbyś spała 3 godziny, nie 8.
Odłóż telefon minimum 60 minut przed snem. Zamiast tego książka, kąpiel, maseczka, podcast – cokolwiek, byle bez ekranu.
Codziennie narażamy oczy na działanie światła, które potrafi więcej niż tylko „świecić”. Długofalowo wpływa na nasz wzrok, skórę wokół oczu i… jakość życia. Dobrze, że coraz częściej się o tym mówi – jeszcze lepiej, że możesz działać od razu.