Czas czytania: < 1 minute

„Zielona bakteria” to potoczne określenie tzw. zespołu zielonego paznokcia, najczęściej związanego z bakterią Pseudomonas aeruginosa, czyli pałeczką ropy błękitnej. Charakterystyczne zielone, oliwkowe, a czasem nawet zielonoczarne zabarwienie wynika z pigmentów wytwarzanych przez bakterie.

Dlaczego pojawia się pod stylizacją?

Problemowi sprzyja przede wszystkim wilgoć i przestrzeń powstająca między płytką a materiałem albo między płytką a łożyskiem. Dlatego ryzyko rośnie m.in. przy zapowietrzeniu stylizacji, onycholizie, częstym moczeniu dłoni oraz uszkodzeniu płytki. Sama hybryda czy żel nie „tworzą” bakterii, ale wilgotne środowisko pod odklejonym materiałem może stworzyć dobre warunki do jej namnażania.

Czy to grzybica?

Nie. Zielone przebarwienie często automatycznie kojarzymy z grzybicą, ale Pseudomonas aeruginosa jest bakterią. Co ważne, wygląd paznokcia nie zawsze wystarcza do pewnego rozpoznania, a zakażenia bakteryjne i grzybicze mogą również współistnieć.

Czy można przykryć ją hybrydą?

Nie powinno się maskować zmiany kolejną stylizacją. Jeśli pojawia się zielone przebarwienie, najlepiej zrezygnować z nakładania materiału na zmieniony paznokieć i obserwować płytkę. Przy rozległej zmianie, bólu, obrzęku, zaczerwienieniu, wydzielinie albo utrzymującym się problemie warto skonsultować się z dermatologiem lub podologiem. Leczenie zależy od rozpoznania i nasilenia zmiany.

Kolor może pozostać na płytce nawet wtedy, gdy aktywnego zakażenia już nie ma. Pigment znajduje się w keratynie paznokcia i przebarwiony fragment musi stopniowo odrosnąć. Dlatego sam fakt, że paznokieć nadal jest zielonkawy, nie mówi jeszcze, czy bakterie wciąż są aktywne.