Pielęgnacja skóry zaczyna się nie tylko w łazience, ale też… w kuchni. Coraz więcej dermatologów i kosmetologów mówi wprost: przy nawracających zaskórnikach, drobnych wypryskach i „cichych” stanach zapalnych ogromne znaczenie ma to, co dzieje się wewnątrz organizmu. A jednym z najprostszych rytuałów wspierających cerę może być regularne picie odpowiednio dobranych herbat.
Nie zastąpią one oczywiście świadomej pielęgnacji ani leczenia dermatologicznego, ale mogą realnie pomóc wyciszyć skórę, ograniczyć nadprodukcję sebum i wesprzeć procesy regeneracyjne.
Oto napary, które warto mieć pod ręką, jeśli Twoja cera ma tendencję do niedoskonałości.
Zielona herbata – klasyk przeciw stanom zapalnym
Zielona herbata to prawdziwa ikona w świecie „beauty from within”. Zawiera katechiny (w tym EGCG), które działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Regularne picie może pomóc ograniczyć nadmierne wydzielanie sebum oraz wspierać skórę w walce z mikrozapaleniami prowadzącymi do zaskórników.
Redakcyjna rada: najlepiej parzyć ją krócej (2–3 minuty) w wodzie o temperaturze ok. 70–80°C – dzięki temu zachowa więcej aktywnych związków i nie będzie gorzka.
Mięta (spearmint) – gdy niedoskonałości mają podłoże hormonalne
Herbata z mięty zielonej bywa polecana osobom z trądzikiem hormonalnym. Może delikatnie wspierać równowagę androgenów, co u części kobiet przekłada się na mniejszą skłonność do zaskórników i zmian zapalnych w dolnych partiach twarzy.
To dobry wybór zwłaszcza wtedy, gdy zauważasz pogorszenie cery przed okresem lub w momentach większego stresu.
Rumianek – ukojenie dla skóry wrażliwej
Rumianek działa łagodząco i przeciwzapalnie – nie tylko stosowany miejscowo, ale również pity regularnie. Wspiera organizm w wyciszaniu reakcji zapalnych, co ma znaczenie przy cerze reaktywnej, skłonnej do zaczerwienień i drobnych wyprysków.
To idealna herbata „na wieczór”, szczególnie jeśli Twojej skórze towarzyszy napięcie nerwowe i problemy ze snem.
Mniszek lekarski – gdy skóra pokazuje przeciążenie organizmu
Herbata z korzenia mniszka wspiera pracę wątroby i procesy detoksykacyjne. To ważne, bo przeciążony organizm bardzo często „wyrzuca” nadmiar toksyn właśnie przez skórę – w postaci zaskórników i zmian zapalnych.
Ten napar warto traktować jako element krótkich, kilkutygodniowych kuracji wspierających.
Czystek – gdy niedoskonałości wracają jak bumerang
Czystek to jedno z najbardziej niedocenianych ziół wspierających cerę problematyczną. Jest wyjątkowo bogaty w polifenole – silne przeciwutleniacze, które pomagają organizmowi neutralizować wolne rodniki i ograniczać przewlekłe mikrostany zapalne.
Regularnie pity bywa pomocny przy:
• nawracających zaskórnikach
• drobnych zmianach zapalnych
• cerze „ciągle podrażnionej” bez wyraźnej przyczyny
• skórze, która długo się regeneruje
W praktyce czystek działa trochę jak „wewnętrzny reset”: wspiera naturalne procesy oczyszczania organizmu, co pośrednio może zmniejszać skłonność do zapychania porów i powstawania niedoskonałości. To szczególnie ciekawa opcja dla osób, u których problemy skórne idą w parze z osłabioną odpornością, stresem lub częstymi infekcjami.
Jak pić herbaty na niedoskonałości, żeby miało to sens?
Najlepsze efekty daje regularność, nie okazjonalna filiżanka. W praktyce wystarczą 2–3 kubki dziennie, rotowane w zależności od potrzeb skóry. Dobrym schematem jest np.:
• rano zielona herbata
• w ciągu dnia mięta lub czystek
• wieczorem rumianek
I bardzo ważna uwaga: herbaty działają wspierająco, ale nie „naprawią” skóry, jeśli równocześnie mamy permanentne skoki cukru, niedobór snu i przewlekły stres. Traktuj je jako część większej całości – obok pielęgnacji, diety i stylu życia.

































