Kiedy temperatura spada nasza skóra wymaga szczególnej pielęgnacji. Trzeba zadbać o jej odpowiednie nawilżenie i regeneracje, ciężkie i tłuste kremy mogą ją tylko obciążyć. Warto sięgnąć po naturalne oleje roślinne, które zabezpieczą skórę mrozem i suchym powietrzem.

Oleje dzielimy na trzy grupy: schnące, półschnące i nieschnące. 

Do skóry problematycznej i tłustej polecane są oleje schnące, mają lekką konsystencje, zawierają ponad 50% kwasów wielonienasyconych. Szybko się wchłaniają, należy je przechowywać ok. 3 miesięcy, gdyż szybko się utleniają i tracą swoje właściwości. Przykładami olejów schnących są oleje z: pestek winogron, słonecznikowy, lniany, konopny, z czarnuszki i z dzikiej róży. 

Do skóry normalnej i mieszanej przeznaczone są oleje półschnące, które zawierają więcej niż 20% a mniej niż 50% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Zachowują swoje właściwości do pół roku. Oleje półschnące to m.in.: z krokosza, arganowy, migdałowy, z pestek moreli, z nasion bawełny i sezamowy. 

Do skóry suchej i dojrzałej najlepiej sprawdzą się oleje nieschnące, które są najtłustszymi olejami.  Zawierają  mniej niż 20% kwasów wielonienasyconych. Dosyć długo się wchłaniają i mogą pozostawiać na skórę tłustą warstwę, zachowują swoje właściwości do 8 miesięcy. Do grupy olejów nieschnących zalicza się oleje: z pestek dyni, oliwek, awokado,
kokosowy, makadamia, marula i rycynowy. 

Oleje możemy ze sobą łączyć w dowolnych proporcjach. Najlepiej wybierać oleje nierafinowane, tłoczone na zimno. Zwracajmy również uwagę na odpowiednie ich przechowywanie, najczęściej musi być to ciemne, suche i chłodne miejsce.