Zioła mają wyjątkowe właściwości i zbawienny wpływ na nasz organizm. Korzystnie wpływają również na stan naszej skóry. Na problemy z trądzikiem skuteczną bronią są: krwawnik oraz wierzba. Krwawnik zawiera apigenine, która ma właściwości przeciwzapalne, dodatkowo bogaty jest także w garbniki, kwas salicylowy, witaminy A, C i K oraz związki żelaza i siarki. Ekstrakt z krwawnika działa ściągająco, antyseptycznie, oczyszcza i regeneruje skórę. Ekstrakt z wierzby zawiera garbniki i inne związki salicylowe o działaniu przeciwzapalnym. Jest zalecany szczególnie do pielęgnacji cery trądzikowej i tłustej, pomaga złagodzić stany zapalne na skórze oraz zmniejszyć wydzielanie łoju.

Jak kosmetyki ziołowe marki DLA sprawdziły się u naszej redaktorki?

Zarówno wersja na dzień jak i na noc mieści się w takich samych wygodnych w użyciu plastikowych opakowaniach, wyposażonych w pompkę typu airless. Dzięki takiemu dozowaniu zużyjemy produkty do końca. Kremy różnią się konsystencją, wersja na dzień jest bardziej kremowa i treściwa, wersja na noc lżejsza. Od pierwszych dni stosowania zauważyłam lekkie nasilenie niedoskonałości, co było spowodowane oczyszczaniem się skóry. Kremy mają genialne naturalne, ziołowe składy.

Skład wersji na dzień: Infusion of Achillea Millefolium (świeży napar z krwawnika), Deoctum Salix Alba Bark (świeży odwar z wierzby), Cetearyl Alcohol (gliceryna), Borago Officinalis Oil (olej z nasion ogórecznika lekarskiego), Simmondsia Chinensis Oil (olej jojoba), Glycerin, Helianthus Annus Seed Oil (olej z nasion słonecznika), Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Titanium Dioxide, Ceteareth-18, Butyrospermum Parkii Butter (masło shea) , Kaolin (glinka), Allantoin (alantoina), Panthenol, Ascorbic Acid, Alumina (korund), Simethicone, Parfum, Citronellol, Limonene, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Linalool, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid. Jak możemy zauważyć na pierwszym miejscu w składzie zamiast wody znajdziemy świeże napary z ziół – krwawnika i wierzby. Świeży napar z krwawnika ma działanie ściągające, oczyszczające i przeciwzapalne. Dodatkowo krwawnik łagodzi stany zapalne skóry i pomaga pozbyć się uciążliwego trądziku. Napar z wierzby to naturalne źródło salicylanów, które odpowiadają za złuszczanie naskórka, odblokowują ujścia gruczołów łojowych, pozostawiając dokładnie oczyszczone pory.

Skład wersji na noc: Infusion of Achillea Millefolium (świeży napar z krwawnika), Deoctum Salix Alba Bark (świeży odwar z wierzby), Cetearyl Alcohol, Borago Officinalis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Glycerin, Helianthus Annus Seed Oil, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Ceteareth-18, Butyrospermum Parkii Butter, Allantoin, Panthenol, Lactic Acid, Parfum, Citronellol, Limonene, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Linalool, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid. Jak możemy zauważyć skład jest bardzo podobny w obu wersjach, jednak różni się występowaniem kwasów AHA, które mają działanie złuszczające.

Całość kuracji dopełnia płyn do mycia twarzy bez użycia wody. Jego skład prezentuje się następująco: Infusion of herbs (napar ziołowy), Silver (srebro) , Glycerin, Mandelic Acid (kwas migdałowy), Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid. Na pierwszych miejscu widnieje napar ziołowy, następnie srebro, które działa łagodząco i kojąco. Płynu używam przed nałożeniem kremu na noc, fajnie przygotowuje skórę na działanie składników odżywczych.

Efekty kuracji

Całą kuracje polecam głównie osobom borykającym się z trądzikiem i niedoskonałościami skóry. Kremy są idealne dla cery mieszanej, tłustej i zanieczyszczonej. Już po tygodniu stosowania zaczynałam widzieć różnice, po wspomnianym już wcześniej oczyszczającym wysypie, wszystkie zmiany trądzikowe wyciszyły się. Skóra stała się bardziej promienna, pory odblokowane, kuracja także świetnie reguluje wydzielanie się sebum. Krem na dzień nie roluję się pod makijażem, sprawdza się w roli bazy, matuje skórę. Całość kuracji nie powoduje podrażnień. Kremy pomimo dosyć treściwych konsystencji nie zapychają, działają również nawilżająco i wygładzająco. Podczas aplikacji produktów towarzyszą nam przyjemne aromaty ziół. Produkty nie zawierają parabenów i silikonów. Podsumowując moja skóra jest oczyszczona, nawilżona i gładka.

Całą serie NISZCZ PRYSZCZ możecie znaleźć w drogeriach Hebe, pozostałą listę sklepów stacjonarnych oraz internetowych znajdziecie TU.