Wolne rodniki zdecydowanie nie są sprzymierzeńcem młodej skóry, jednak dzięki stosowaniu antyoksydantów i profesjonalnej pielęgnacji coraz skuteczniej udaje się nam przed nimi chronić. Problemem nie do rozwiązania nie są też pierwsze objawy starzenia, takie jak wiotkość skóry, ponieważ wiele zmian można odwrócić.

Upływ czasu to tylko jeden z czynników, które sprawiają, że skóra zaczyna się starzeć. Nie służą jej też zmiany hormonalne, promieniowanie UV czy niezdrowe nawyki żywieniowe. Na szczęście z dostępną dziś wiedzą o wiele łatwiej ich działanie neutralizować. Stosowanie filtrów przeciwsłonecznych weszło nam już w krew, podobnie jak korzystanie z odżywczej i odmładzającej mocy antyoksydantów, które niwelują działanie wolnych rodników. To właśnie one przyspieszają pojawianie się zmarszczek, jeśli jednak proces zmian nie jest jeszcze zaawansowany, możliwości obrony mamy naprawdę duże.

Jak bronić się przed zmarszczkami?

Sygnałem nadchodzących zmian w strukturze skóry, przynajmniej tych większych, mających postać zmarszczek, jest postępująca wiotkość skóry. To oznaka, że mamy do czynienia z odwodnieniem oraz utratą elastyczności i jędrności. W takim momencie pomóc mogą wszystkie produkty pobudzające syntezę włókien kolagenu i elastyny, jak serum z witaminą C, a także dieta bogata w ryby, orzechy i warzywa liściaste. Prędzej czy później skórze potrzebna będzie jednak regeneracja, której służą nie tylko maseczki czy genokosmetyki, ale i profesjonalne zabiegi rewitalizujące.

Dlaczego zabiegi medycyny estetycznej podnoszą skuteczność stosowanych preparatów odmładzających? To całkiem proste, zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę przykład mezoterapii mikroigłowej. Produkcję kolagenu pobudza samo tworzenie mikrouszkodzeń skóry, które aktywują proces odnowy. Sprzyjają one tworzeniu się nowych włókien kolagenowych i elastynowych, a jakby tego było mało, poprzez nakłucia igłami podawane są preparaty będące istnymi koktajlami odżywczymi dla skóry. Bogate w składniki aktywne substancje, tak nawilżające, jak i odmładzające, są w stanie nie tylko ujędrnić skórę, ale nawet spłycić zmarszczki.

Niejedna osoba, słysząc o podawaniu preparatów w głębsze warstwy skóry niż przy zwykłej aplikacji kosmetyków, przestraszyła się ryzyka reakcji alergicznych. Dzięki obecnie stosowanym metodom odmładzania udaje się je jednak zredukować praktycznie do zera. W gabinetach medycyny estetycznej coraz częściej przeprowadza się bowiem zabiegi z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego. Mowa o osławionym już wampirzym liftingu, który wbrew swojej intrygującej nazwie, jest jednym z najbezpieczniejszych sposobów na odzyskanie młodości.

Odmładzanie z Autologic Therapy PRP

Wstrzykiwanie osocza bogatopłytkowego jest przede wszystkim wszechstronne – nie ogranicza się ono do uzupełnienia kolagenu i elastyny ani przywrócenia skórze odpowiedniego poziomu nawilżenia. Tym, czym zabieg kusi najbardziej, są znakomite efekty bez ryzyka pojawiania się działań niepożądanych. Preparat pozyskuje się z krwi pacjenta, dzięki czemu wykluczona zostaje możliwość pojawienia się odczynów alergicznych, spotykanych niekiedy w przypadku wstrzykiwania wypełniaczy syntetycznych.

Bezpieczeństwo stosowania Autologic Therapy PRP zostało dowiedzione m.in. przez ortopedów, okulistów i lekarzy medycyny sportowej, dlatego w medycynie estetycznej metoda leczenia znalazła zastosowania w odmładzaniu delikatnej skóry dłoni, dekoltu, szyi i twarzy, w tym wokół oczu. Pierwszym krokiem jest pobranie krwi pacjenta i umieszczenie jej w wirówce medycznej celem odseparowania osocza bogatopłytkowego, które można później zaaplikować pacjentowi igłami do mezoterapii – tłumaczy dr Krzysztof Kaczyński z kliniki medycyny estetycznej Kaczyńscy Clinic w Warszawie.

Autologic Therapy PRP jest dobrze tolerowana przez pacjentów, a przy tym pozwala uzyskać znakomite efekty. – Istotny jest też sam fakt, że osocze bogatopłytkowe RPP, a konkretniej zawarte w nim czynniki wzrostu, pobudzają proces autologicznej odbudowy komórkowej, tj. stymulują komórki skóry do odbudowy otaczających je tkanek. Dzięki biostymulacji fibroblastów do produkcji kolagenu i elastyny niweluje ono wiotkość skóry, wypełnia zmarszczki i bruzdy, a nawet redukuje blizny potrądzikowe, cellulit czy rozstępy – mówi dr Kaczyński.

Dopełnieniem terapii może być pielęgnacja spersonalizowanym Kremem Autologic, stworzonym podczas zabiegu. Osocze bogatopłytkowe dodawane jest do specjalnej bazy bogatej m.in. w roślinne komórki macierzyste, małocząsteczkowy kwas hialuronowy czy kwas foliowy. Stanowi on naturalne przedłużenie terapii, ponieważ zwiększa jej skuteczność, zarazem przedłużając czas utrzymywania się efektów, przyspieszając regenerację po zabiegu, redukując wiotkość skóry i łagodząc mikrourazy.

Źródło: Materiały prasowe