Pierwszym sygnałem, że z dziąsłami dzieje się coś niedobrego jest wrażliwość na dotyk, zaczerwienienie i krwawienie podczas mycia zębów. Choroby dziąseł częściej dotykają kobiet niż mężczyzn, a to za sprawą ilości estrogenu i zmian hormonalnych. Nadwrażliwości dziąseł nie należy bagatelizować, możemy się narazić na odsłonięcie szyjek zębowych ,pogłębienie się stanów zapalnych całego organizmu, spadek odporności i kłopotów z cerą. Schorzenia dziąseł bardzo często prowadzą również do wczesnej utraty uzębienia.

 

Nie przestawaj myć zębów!

To podstawowy błąd, często omijamy podrażnienia dziąseł, powinniśmy regularnie szczotkować zęby i zapewnić dziąsłom delikatny masaż, pamiętajmy o delikatnych ruchach i miękkiej szczoteczce do zębów. Wybieraj naturalne i delikatne pasty do zębów bez fluoru, dziąsła wzmocni też płukanka i masaż sodą oczyszczoną.

Żel z aloesu

Aloes posiada właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Doskonale radzi sobie z bakteriami szczepu Gingivalis, które są przyczyną chorób dziąseł. Miąższ z aloesu stosuj smarując dziąsła i pozostaw na 10 min, przepłucz letnią wodą.

Stosuj zbilansowaną dietę, wzbogać ją w witaminę C, która poprawia kondycje przyzębia. Gdy dziąsła bolą przy dotyku możesz sięgnąć po świeży imbir, który działa znieczulająco, plater korzenia imbiru przyłóż na parę minut do bolącego miejsca. W przypadku krwawienia, możesz sięgnąć po płukankę z goździków.