Mniejsze promieniowanie UV, umiarkowana temperatura oraz wilgotność powietrza – to wszystko sprawia, że jesień to idealna pora, aby zadbać o stan skóry. Na jakie zabiegi powinniśmy się teraz zdecydować, aby najlepiej wykorzystać ten czas? Podpowiadamy!

Wykorzystaj moc lasera
O tej porze roku powinniśmy pomyśleć przede wszystkim o zabiegach laserowych. Skóra poddawana takim procedurom nie lubi słońca, dlatego najlepszą porą na ich wykonywanie jest właśnie jesień i wiosna (do kwietnia, maja). Laserem, który odmładza skórę, redukuje zmarszczki jest laser frakcyjny (ablacyjny lub nieablacyjny). Ablacyjny polecany jest pacjentom, których skóra jest bardziej zniszczona, natomiast nieablacyjny lepiej się sprawdza u młodszych pacjentów. Jego idea polega na kontrolowanym uszkodzeniu tkanki, aby wymusić wzmożony proces regeneracji poprzez produkcję kolagenu, w efekcie czego skóra jest bardziej elastyczna i jędrna – wyjaśnia dr n. med. Anna Maria Wasilewska z PROFEMED Medycyna Estetyczna. Zabieg wymaga jedynie znieczulenia powierzchniowego, które polega na aplikacji maści ze środkiem znieczulającym. Należy pamiętać, że rekonwalescencja po tym zabiegu trwa ok. tygodnia. Jeżeli ma on mieć charakter odświeżający to zaleca się pojedynczą sesję w ciągu sezonu natomiast jeżeli występuje potrzeba redukcji zmarszczek to planuje się 2-3 zabiegi. Ponieważ cykl regeneracji komórek trwa ok. 28 dni, to na kolejny zabieg można przyjść najwcześniej po tym okresie.

Innym zabiegiem polecanym po okresie letnim jest laseroterapia pękniętych naczyń krwionośnych. Światło lasera pochłaniane jest przez barwnik krwi hemoglobinę znajdującą się w naczyniu, co skutkuje trwałym zamknięciem światła tego naczynia. Zabieg jest bezbolesny, a skóra poddana leczeniu może być przejściowo lekko zaczerwieniona. Należy pamiętać, że laser powoduje zamknięcie poszczególnych naczyń natomiast nie zapobiega powstawaniu kolejnych.

Rozwiąż problem przebarwień
Jesień to również dobry czas na kuracje rozjaśniające, niwelujące przebarwienia, które powstały pod wpływem promieniowania UV. Wśród takich zabiegów prym wiedzie peeling Cosmelan, który aplikuje się na zmiany pigmentacyjne w gabinecie pod kontrolą lekarza czy kosmetologa, a zmywa się w warunkach domowych, w terminie ustalonym przez lekarza. Dla podtrzymania efektu, po peelingu stosuje się krem, który zawiera substancje ograniczające aktywność enzymu biorącego udział w powstawaniu przebarwień – mówi dr Wasilewska. Efekty kuracji widoczne są po ok. 21 dniach od zabiegu. Jeżeli oczekuje się bardziej spektakularnych rezultatów, to polecany jest zabieg z zastosowaniem lasera, którego światło pochłaniane jest przez melaninę znajdującą się w przebarwieniu. Zaletą tej metody jest precyzja, ponieważ tkanka wokół przebarwienia pozostaje nienaruszona. Zabieg trwa od kilku do kilkunastu minut i jest bezbolesny. Przebarwienia po zabiegu mogą przejściowo stać się ciemniejsze, może też wystąpić złuszczanie. Bywa, że jeden zabieg nie wystarcza i w zależności od fototypu skóry i głębokości przebarwień wymagane są 2-3 zabiegi.

Zadbaj o nawilżenie
Po lecie nawet młoda skóra często jest niewystarczająco nawilżona i przesuszona, dlatego jesienią wymaga zabiegów rewitalizujących, które przywrócą jejodpowiednie nawodnienie. U nieco starszych osób brak wody w skórze może byćspowodowany również zmniejszającą się wraz z wiekiem ilością kwasu hialuronowego, który ma zdolność wiązania cząsteczek wody. W tym wypadku szczególnie polecane są zabiegi mezoterapii igłowej produktami na bazie właśnie kwasu hialuronowego. Składnik ten dodatkowo stymuluje produkcję kolagenu, co zapewnia wielokierunkowe oddziaływanie na skórę. Mezoterapia ma jeszcze jedną zaletę: mikrouszkodzenia skóry spowodowane wkłuciami igły podobnie jak kwas stymulują procesy naprawcze poprzez produkcję kolagenu i elastyny, dzięki czemu skóra odzyskuje jędrność i elastyczność – wyjaśnia dr Wasilewska z PROFEMED Medycyna Estetyczna. Zazwyczaj zaleca się wykonanie 3 zabiegów co 3-4 tygodnie. Doskonałą metodą na gruntowną przebudowę skóry jest również mezoterapia igłowa osoczem bogatopłytkowym, które pozyskiwane jest z krwi pacjenta. Osocze zawiera tzw. płytki krwi, które po wstrzyknięciu w tkankę uruchamiają całą kaskadę procesów służących rewitalizacji.

Zregeneruj skórę
Aby intensywnie zagęścić zniszczoną słońcem skórę, zwiększyć jej sprężystość i napięcie warto pomyśleć o zabiegach z zastosowaniem fali radiowej (np. Scarlet RF). Efekt uzyskiwany jest za pomocą kontrolowanego ciepła, które silnie stymuluje produkcję kolagenu i przebudowę włókien podporowych skóry. Dodatkowo w momencie emisji fali radiowej skóra nakłuwana jest mikroigłami tytanowymi o długości do 3,5mm, co też wyzwala wzmożony proces rewitalizacji tkanki. Procedura ta polecana jest również w przypadku blizn i skłonności do teleangiektazji czyli poszerzonych, drobnych naczyń krwionośnych – dodaje dr Wasilewska.Zabieg jest bezbolesny i wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym przy użyciu maści. Po zabiegu skóra jest lekko zaczerwieniona, ale okres rekonwalescencji jest krótki – następnegodnia pacjent wraca do normalnej aktywności. Efekt narasta stopniowo w okresie kilku miesięcy od zabiegu a dla utrwalenia efektu poleca się wykonanie 3 zabiegów w ciągu pół roku.

Inną procedurą rekomendowaną w okresie jesiennym, intensywnie stymulującą produkcję włókien kolagenowych jest zabieg tzw. atelokolagenem, liofilizowanym naturalnym kolagenem, który wstrzykuje się śródskórnie. Preparat ten można podawać profilaktycznie w celu utrzymania prawidłowego stężenia kolagenu lub leczniczo dla odzyskania utraconej jędrności, elastyczności skóry – mówi dr Wasilewska. Zabieg jest mało inwazyjny i nie wymaga rekonwalescencji. Po zabiegu, w miejscu podania może pojawić się zaczerwienienie czy lekki obrzęk, ale objawy te ustępują samoistnie w ciągu kilku dni. Pierwsze efekty widoczne są już po 7-14 dniach, a dla uzyskania bardziej spektakularnych rezultatów zaleca się 3 zabiegi co 2-3 tygodnie.

Źródło: Materiały prasowe